W świecie makijażu podkład maskujący niedoskonałości to prawdziwy superbohater. To produkt, który ma za zadanie nie tylko wyrównać koloryt cery, ale przede wszystkim skutecznie ukryć wszelkie mankamenty od trądziku i blizn, przez przebarwienia, aż po popękane naczynka. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, jak wybrać ten idealny i jak go aplikować, by uzyskać nieskazitelną cerę bez niechcianego efektu maski. W tym przewodniku krok po kroku pokażę Ci, jak to zrobić, bazując na moim wieloletnim doświadczeniu.
Podkład maskujący niedoskonałości to klucz do jednolitej cery jak wybrać i aplikować?
- Podkład kryjący skutecznie ukrywa trądzik, przebarwienia i naczynka dzięki wysokiej zawartości pigmentów, dążąc do naturalnego efektu.
- Idealny podkład powinien być niekomedogenny, trwały (12-24h), mieć lekką formułę, zawierać SPF oraz składniki pielęgnacyjne.
- Wybór podkładu zależy od typu cery: matujące i beztłuszczowe dla tłustej/trądzikowej, nawilżające dla suchej/dojrzałej, kojące dla naczynkowej.
- Kluczem do naturalnego wyglądu jest odpowiednie przygotowanie skóry, dobór narzędzi (gąbka, pędzel, palce) i technika budowania krycia cienkimi warstwami.
- Na polskim rynku dostępne są kultowe produkty (Estée Lauder, Revlon), drogeryjne hity (L'Oréal, Catrice) oraz dermokosmetyki (Pharmaceris, Vichy).
Podkład maskujący: Czym jest i kiedy warto po niego sięgnąć?
Podkład maskujący, często nazywany również podkładem kryjącym, to kosmetyk o wysokiej zawartości pigmentów, którego głównym zadaniem jest ukrycie wszelkich niedoskonałości skóry. Mówiąc wprost, ma on stworzyć na twarzy efekt gładkiej, jednolitej tafli, jednocześnie starając się zachować jak najbardziej naturalny wygląd. Sięgam po niego zawsze wtedy, gdy moja cera potrzebuje większego wsparcia czy to w przypadku niespodziewanych wyprysków, czy gdy chcę zamaskować widoczne przebarwienia lub zaczerwienienia. To niezastąpiony sojusznik w dążeniu do perfekcyjnego wyglądu, ale klucz tkwi w umiejętności jego aplikacji, aby uniknąć niechcianego "efektu maski".
Trądzik, przebarwienia, naczynka lista problemów, z którymi poradzi sobie dobry kamuflaż
Dobry podkład kryjący to prawdziwy mistrz kamuflażu. Z mojego doświadczenia wiem, że potrafi on skutecznie poradzić sobie z szeregiem problemów skórnych, które często spędzają nam sen z powiek. Przede wszystkim jest to trądzik i związane z nim blizny, które potrafią być bardzo uciążliwe. Doskonale maskuje również przebarwienia posłoneczne czy potrądzikowe, które często sprawiają, że cera wygląda na zmęczoną i nierówną. Naczynkowa cera z widocznymi, popękanymi naczynkami oraz ogólne nierówny koloryt skóry to kolejne wyzwania, z którymi podkład kryjący radzi sobie śpiewająco. Moim zdaniem, to właśnie w takich sytuacjach jego moc krycia jest najbardziej doceniana.
Podkład kryjący a krem BB/CC: Kluczowe różnice, które musisz znać
Wiele osób zastanawia się, czym różni się podkład kryjący od popularnych kremów BB i CC. Choć wszystkie te produkty mają za zadanie poprawić wygląd cery, ich przeznaczenie i formuła są zupełnie inne. Zrozumienie tych różnic jest kluczowe, aby wybrać produkt idealnie dopasowany do Twoich potrzeb i oczekiwań. Spójrzmy na główne cechy:
| Cecha | Podkład Kryjący | Krem BB/CC |
|---|---|---|
| Poziom krycia | Wysoki do bardzo wysokiego. Skutecznie maskuje trądzik, blizny, przebarwienia, naczynka. | Niski do średniego. Wyrównuje koloryt, delikatnie koryguje drobne niedoskonałości. |
| Przeznaczenie | Dla osób z widocznymi niedoskonałościami, potrzebujących mocnego kamuflażu i jednolitego kolorytu. | Dla osób szukających lekkiego wyrównania kolorytu, nawilżenia i naturalnego wyglądu na co dzień. |
| Formuła | Zazwyczaj gęstsza, bardziej napigmentowana. Często długotrwała, matująca lub satynowa. | Lżejsza, często z dodatkowymi właściwościami pielęgnacyjnymi (nawilżenie, rozświetlenie, ochrona SPF). |
| Efekt | Perfekcyjna, jednolita cera, często z efektem "photoshopa". | Naturalny, promienny wygląd, "moja skóra, tylko lepsza". |

Jak wybrać podkład kryjący idealnie dopasowany do Twoich potrzeb?
Wybór idealnego podkładu kryjącego to prawdziwa sztuka, która wymaga nie tylko znajomości swojej cery, ale także umiejętności czytania etykiet. Nie wystarczy po prostu sięgnąć po "najmocniej kryjący" produkt. Moim zdaniem, kluczem do sukcesu jest zrozumienie, co tak naprawdę kryje się w składzie i jak poszczególne cechy wpływają na wygląd i kondycję Twojej skóry.
Analiza składu to podstawa: Na co zwrócić uwagę na etykiecie? (niekomedogenność, SPF, składniki aktywne)
Zawsze powtarzam, że etykieta to Twój najlepszy przyjaciel. Wiedza o tym, co zawiera podkład, jest fundamentalna, szczególnie gdy szukamy produktu, który ma nie tylko pięknie wyglądać, ale też nie szkodzić naszej skórze. Oto, na co ja zawsze zwracam uwagę:
- Niekomedogenność: To absolutna podstawa, zwłaszcza dla cer problematycznych, tłustych i trądzikowych. Oznacza, że produkt nie zatyka porów i minimalizuje ryzyko powstawania zaskórników i wyprysków. Szukaj tej informacji na opakowaniu to często klucz do zdrowej cery pod makijażem.
- Lekka formuła: Paradoksalnie, nawet podkład o wysokim kryciu może mieć lekką, "oddychającą" formułę. Nowoczesne technologie pozwalają na stworzenie produktów, które nie obciążają skóry, a jednocześnie skutecznie maskują. Dzięki temu unikniesz uczucia ciężkości i efektu maski.
- Trwałość: Kto z nas nie marzy o podkładzie, który przetrwa cały dzień bez poprawek? Szukaj produktów, które oferują trwałość od 12 do nawet 24 godzin. Informacje o odporności na ścieranie, pot i wilgoć są tu kluczowe.
- Składniki pielęgnacyjne: Coraz więcej podkładów to prawdziwe hybrydy łączą makijaż z pielęgnacją. Zwróć uwagę na obecność składników aktywnych, takich jak kwas hialuronowy (dla nawilżenia), kwas salicylowy (dla cery trądzikowej), witamina C (dla rozświetlenia i wzmocnienia naczynek) czy niacynamid (dla regulacji sebum). To dodatkowe korzyści dla Twojej skóry.
- Ochrona SPF: Filtr przeciwsłoneczny w podkładzie to zawsze duży plus. Promieniowanie UV może nasilać problemy skórne, takie jak trądzik czy przebarwienia. Wybierając podkład z minimum SPF 20, zapewniasz swojej skórze dodatkową warstwę ochrony przed szkodliwym działaniem słońca.
Twoja cera pod lupą: Dobieramy formułę do konkretnego typu skóry
Nie ma jednego uniwersalnego podkładu, który sprawdzi się u każdego. To, co działa dla cery tłustej, może być katastrofą dla cery suchej. Dlatego tak ważne jest, aby zrozumieć potrzeby swojej skóry i dobrać formułę, która będzie z nią współgrać. To moim zdaniem, absolutnie kluczowy krok do sukcesu w makijażu i osiągnięcia naturalnie wyglądającej, jednolitej cery.
Podkład dla cery tłustej i trądzikowej: Mat, lekkość i działanie antybakteryjne
Jeśli Twoja cera ma tendencję do przetłuszczania się i pojawiają się na niej niedoskonałości, potrzebujesz podkładu, który będzie Twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. Zdecydowanie polecam formuły beztłuszczowe (oil-free) i matujące, które pomogą kontrolować błyszczenie przez cały dzień. Co więcej, kluczowa jest tu niekomedogenność podkład nie może zatykać porów. Warto poszukać dermokosmetyków, które często są wzbogacone o substancje aktywne, takie jak kwas salicylowy czy cynk, które działają antybakteryjnie i przeciwzapalnie, wspierając walkę z trądzikiem.
Podkład dla cery suchej i dojrzałej: Nawilżenie i świetlistość bez podkreślania zmarszczek
Cera sucha i dojrzała wymaga zupełnie innego podejścia. Tutaj priorytetem jest nawilżenie i komfort. Z mojego doświadczenia wiem, że idealne będą podkłady o właściwościach nawilżających, często zawierające kwas hialuronowy, który zatrzymuje wodę w naskórku. Szukaj produktów o satynowym lub rozświetlającym wykończeniu, które dodadzą skórze blasku i zdrowego wyglądu. Absolutnie unikaj ciężkich, matujących formuł mogą one podkreślać suche skórki i drobne zmarszczki, sprawiając, że cera będzie wyglądać na jeszcze bardziej przesuszoną i zmęczoną.
Podkład dla cery naczynkowej i wrażliwej: Kamuflaż zaczerwienień i składniki kojące
Cera naczynkowa i wrażliwa to prawdziwe wyzwanie, ale dobry podkład może zdziałać cuda. Oprócz skutecznego kamuflażu zaczerwienień, które są jej charakterystyczną cechą, ważne jest, aby produkt zawierał składniki wzmacniające naczynka, takie jak witamina C, witamina PP czy wyciąg z kasztanowca. Formuła powinna być łagodna i kojąca, aby nie podrażniać delikatnej skóry. Zawsze zwracam uwagę na to, by takie podkłady były testowane dermatologicznie i przeznaczone dla cer wrażliwych.
Podkład dla cery mieszanej: Jak pogodzić matową strefę T z suchymi policzkami?
Cera mieszana to często zagadka przetłuszczająca się strefa T i suche policzki wymagają sprytnych rozwiązań. Moja rada? Możesz postawić na podkład o formule balansującej, która ma za zadanie matować w strefie T, jednocześnie nie wysuszając reszty twarzy. Inną skuteczną strategią jest strategiczną aplikacja: na strefę T nałóż podkład o delikatnie matującym wykończeniu, a na suche partie policzków produkt o bardziej nawilżającej i satynowej formule. Pamiętaj też o utrwaleniu strefy T pudrem, pozostawiając policzki bardziej świetliste.
Test koloru w praktyce: Jak uniknąć błędu i dobrać idealny odcień podkładu?
Dobór odpowiedniego odcienia podkładu to jeden z najczęstszych problemów, z którymi się spotykam. Zbyt ciemny, zbyt jasny, wpadający w różowe lub pomarańczowe tony to wszystko może zepsuć cały makijaż. Oto moje sprawdzone wskazówki, jak uniknąć tych błędów:
- Testuj na linii żuchwy: To absolutna podstawa! Nie na dłoni, nie na nadgarstku. Nałóż niewielką ilość podkładu na skórę wzdłuż linii żuchwy i delikatnie rozetrzyj. Idealny odcień powinien stopić się ze skórą, stając się praktycznie niewidocznym.
- Zawsze w naturalnym świetle: Oświetlenie w drogeriach bywa zdradliwe. Jeśli to możliwe, wyjdź na zewnątrz lub podejdź do okna, aby ocenić kolor w naturalnym świetle dziennym. Tylko wtedy zobaczysz prawdziwy odcień.
- Daj mu czas na "ułożenie się": Niektóre podkłady mają tendencję do oksydacji, czyli ciemnienia po kontakcie z powietrzem i sebum. Po nałożeniu podkładu na żuchwę, odczekaj 5-10 minut, zanim podejmiesz decyzję. To pozwoli Ci zobaczyć jego ostateczny kolor.
- Nie bój się mieszać odcieni: Jeśli nie możesz znaleźć idealnego odcienia, rozważ zakup dwóch jaśniejszego i ciemniejszego i mieszaj je w odpowiednich proporcjach. To daje Ci pełną kontrolę nad kolorem, szczególnie gdy Twoja cera zmienia odcień w zależności od pory roku.
- Dopasuj do koloru szyi: Pamiętaj, że podkład ma wyrównać koloryt twarzy z szyją. Jeśli Twoja szyja jest jaśniejsza niż twarz, dąż do dopasowania podkładu do szyi, aby uniknąć efektu "maski" i odcięcia.

Sztuka aplikacji: Jak nakładać podkład kryjący, by uniknąć efektu maski?
Nawet najlepszy podkład kryjący nie spełni swojej funkcji, jeśli nie zostanie prawidłowo zaaplikowany. Kluczem do sukcesu jest nie tylko wybór odpowiedniego produktu, ale przede wszystkim technika. Chcę Ci pokazać, jak krok po kroku osiągnąć naturalny, ale jednocześnie perfekcyjny wygląd, bez obaw o nieestetyczny efekt maski.
Przygotowanie to 90% sukcesu: Dlaczego oczyszczanie i nawilżanie cery jest tak ważne?
Zawsze powtarzam moim klientkom, że przygotowanie skóry to absolutna podstawa każdego udanego makijażu, a w przypadku podkładu kryjącego jest to wręcz kluczowe. Wyobraź sobie malowanie obrazu na brudnym, nierównym płótnie efekt nigdy nie będzie zadowalający. Podobnie jest z cerą. Zawsze zaczynam od dokładnego oczyszczenia skóry, aby usunąć wszelkie zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Następnie aplikuję dobrze dobrany krem nawilżający, który "napije" skórę i stworzy gładką bazę. Jeśli masz tendencję do przetłuszczania się lub chcesz przedłużyć trwałość makijażu, warto rozważyć użycie bazy pod makijaż. Dzięki temu podkład będzie lepiej przylegał, równomiernie się rozprowadzał i wyglądał naturalnie przez wiele godzin.
Wojna narzędzi: Pędzle, gąbka czy palce co wybrać dla najlepszego efektu?
Wybór narzędzia do aplikacji podkładu ma ogromny wpływ na końcowy efekt. Każde z nich oferuje nieco inne wykończenie i poziom krycia. Oto moje ulubione:
- Wilgotna gąbeczka typu beauty blender: To mój absolutny faworyt, jeśli zależy mi na naturalnym wykończeniu i efekcie "wtapiania" produktu w skórę. Lekko zwilżona gąbeczka sprawia, że podkład rozprowadza się cienką warstwą, dając piękne, równomierne krycie bez smug. Idealna do budowania krycia warstwami.
- Pędzle: Pędzle do podkładu, zarówno te płaskie, jak i typu flat top czy kabuki, zazwyczaj pozwalają uzyskać mocniejsze krycie. Płaskie pędzle są dobre do precyzyjnej aplikacji, natomiast gęste pędzle kabuki świetnie "polerują" podkład, dając gładkie i jednolite wykończenie. Wymagają jednak nieco więcej wprawy, aby uniknąć smug.
- Palce: Aplikacja podkładu palcami to najprostsza i najbardziej intuicyjna metoda, która pozwala na lekką, naturalną aplikację. Ciepło dłoni sprawia, że produkt lepiej wtapia się w skórę. To świetna opcja, gdy zależy Ci na minimalnym kryciu i bardzo naturalnym efekcie, ale może być trudniejsza w przypadku podkładów o bardzo gęstej formule.
Technika "budowania krycia": Sekret naturalnego wyglądu przy maksymalnym kamuflażu
To jest moim zdaniem najważniejsza zasada w makijażu kryjącym, która pozwala uniknąć efektu maski. Zamiast nakładać jedną grubą warstwę podkładu na całą twarz, co często prowadzi do ciężkiego i nienaturalnego wyglądu, stosuję technikę "budowania krycia". Polega ona na aplikowaniu produktu bardzo cienkimi warstwami. Zaczynam od niewielkiej ilości podkładu, równomiernie rozprowadzając go na całej twarzy. Następnie, jeśli jakieś miejsca (np. przebarwienia, wypryski, zaczerwienienia) wymagają większego kamuflażu, dokładam tam tylko odrobinę produktu, delikatnie wklepując go gąbeczką lub palcem. Dzięki temu cera wygląda naturalnie, a jednocześnie wszystkie niedoskonałości są skutecznie ukryte.
Utrwalanie bez obciążania: Jak i czym przypudrować makijaż, aby przetrwał cały dzień?
Utrwalenie makijażu to klucz do jego trwałości, ale i tu łatwo o przesadę, która może doprowadzić do efektu "ciastka". Moja zasada jest prosta: mniej znaczy więcej. Po nałożeniu podkładu, delikatnie przypudruj makijaż, koncentrując się głównie na strefie T (czoło, nos, broda), która ma tendencję do świecenia się. Użyj transparentnego pudru sypkiego lub prasowanego, aplikując go puszystym pędzlem lub miękką gąbeczką, delikatnie wklepując, a nie rozcierając. To pomoże zapobiec świeceniu i przedłuży trwałość podkładu, nie obciążając jednocześnie skóry i nie tworząc nieestetycznej warstwy.

Przegląd rynku: Które podkłady maskujące niedoskonałości zdobyły zaufanie Polek?
Rynek podkładów kryjących jest ogromny, a wybór może przyprawić o zawrót głowy. Przez lata testowałam niezliczone produkty i z czystym sumieniem mogę polecić kilka, które zdobyły uznanie zarówno moje, jak i wielu Polek. Niezależnie od budżetu czy preferencji, z pewnością znajdziesz coś dla siebie w tym zestawieniu.
Ikony, które nie zawodzą: Sprawdzone klasyki o statusie kultowych (np. Estée Lauder, Revlon)
Niektóre podkłady to prawdziwe legendy, które utrzymują się na szczycie list bestsellerów od lat. Są to produkty, które moim zdaniem, warto znać i wypróbować:
- Estée Lauder Double Wear Stay-in-Place Makeup: To prawdziwa ikona wśród podkładów kryjących. Uznawany za niezwykle trwały i kryjący, potrafi przetrwać w nienaruszonym stanie nawet 24 godziny. Jest odporny na pot i wilgoć, a jego szeroka gama kolorystyczna sprawia, że każda z nas znajdzie idealny odcień.
- Revlon ColorStay Makeup: Kolejny kultowy produkt, który od lat gości w kosmetyczkach Polek. Dostępny jest w wersjach do różnych typów cery (dla cery normalnej/suchej oraz dla cery tłustej/mieszanej), co jest jego ogromną zaletą. Oferuje bardzo dobre krycie i długą trwałość w przystępnej cenie.
Drogeryjne perełki: Wysoka jakość w przystępnej cenie (np. L'Oréal, Catrice)
Nie musisz wydawać fortuny, aby znaleźć świetny podkład kryjący. W drogeriach czeka na Ciebie wiele perełek, które oferują wysoką jakość w bardzo przystępnej cenie:
- L'Oréal Infallible 24H Fresh Wear Foundation: Podkład, który łączy w sobie dobre krycie z lekkością i trwałością. Jest odporny na wodę i pot, a jego formuła pozwala skórze oddychać.
- L'Oréal True Match Foundation: Znany z szerokiej gamy odcieni, które idealnie dopasowują się do koloru skóry. Oferuje średnie krycie z możliwością budowania i naturalne, satynowe wykończenie.
- Catrice HD Liquid Coverage Foundation: To prawdziwy hit drogeryjny! Oferuje wysokie krycie, matowe wykończenie i długą trwałość, a przy tym jest niezwykle lekki i niewyczuwalny na skórze.
- Bourjois Healthy Mix Foundation: Choć nie jest to podkład o najwyższym kryciu, zasługuje na uwagę ze względu na swoje właściwości rozświetlające i odświeżające. Daje efekt zdrowej, promiennej skóry, a jego krycie można budować.
Wsparcie z apteki: Dermokosmetyki do zadań specjalnych (np. Pharmaceris, Vichy)
Dla osób z cerą problematyczną, wrażliwą, trądzikową czy alergiczną, dermokosmetyki z apteki to często najlepszy wybór. Łączą w sobie właściwości kryjące z pielęgnacyjnymi, a ich formuły są zazwyczaj hipoalergiczne i niekomedogenne:
- Pharmaceris seria F (Fluid kryjąco-korygujący): Specjalnie stworzony dla cer problematycznych, z trądzikiem, przebarwieniami czy zaczerwienieniami. Zapewnia wysokie krycie, jednocześnie nie obciążając skóry i pozwalając jej oddychać.
- Vichy Dermablend Fluid Korygujący: To podkład o bardzo wysokim kryciu, często polecany przy cerze trądzikowej, z bliznami czy silnymi przebarwieniami. Skutecznie maskuje niedoskonałości, a jednocześnie jest dobrze tolerowany przez skórę wrażliwą.
Siła minerałów: Czy podkłady mineralne to dobra alternatywa dla problematycznej cery?
Podkłady mineralne, takie jak te od Annabelle Minerals, to moim zdaniem świetna alternatywa dla tradycyjnych podkładów, szczególnie dla osób z cerą wrażliwą, skłonną do podrażnień i zapychania porów. Ich formuły oparte są na naturalnych minerałach, co minimalizuje ryzyko alergii i podrażnień. Zapewniają naturalne krycie, które można budować, a jednocześnie pozwalają skórze oddychać. Są niekomedogenne i często zawierają naturalne filtry UV. Jeśli zmagasz się z problematyczną cerą i szukasz czegoś lżejszego, ale wciąż skutecznego, podkład mineralny może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Najczęstsze błędy w makijażu kryjącym i jak ich unikać
Nawet z najlepszym podkładem i narzędziami, łatwo popełnić błędy, które zniweczą cały wysiłek. Z mojego doświadczenia wiem, że najczęściej dotyczą one koloru, tekstury i ilości produktu. Na szczęście, większość z nich jest łatwa do uniknięcia, jeśli tylko znamy kilka podstawowych zasad.
Za ciemny, za jasny, oksydujący: Problemy z kolorem i ich rozwiązania
Problemy z kolorem podkładu to prawdziwa zmora. Za ciemny odcień sprawia, że twarz wygląda na brudną lub sztucznie opaloną, podczas gdy za jasny może ją wybielać i sprawiać, że wyglądamy na chore. Największym wrogiem jest jednak oksydacja, czyli ciemnienie podkładu po nałożeniu. Aby uniknąć tych błędów, zawsze stosuj się do moich wcześniejszych wskazówek dotyczących testowania koloru: testuj na linii żuchwy, w naturalnym świetle i daj podkładowi czas na oksydację. Jeśli już kupiłaś niewłaściwy odcień, możesz spróbować go uratować: za ciemny rozjaśnij kroplą jaśniejszego podkładu lub specjalnego rozjaśniacza, a za jasny bronzerem na konturach twarzy. Pamiętaj, że lepiej wybrać odcień minimalnie jaśniejszy niż za ciemny.
"Ciastko" na twarzy: Dlaczego podkład się warzy i jak temu zapobiec?
Efekt "ciastka" to jeden z najbardziej niepożądanych rezultatów makijażu kryjącego. Podkład wygląda wtedy na ciężki, zbiera się w załamaniach i podkreśla każdą niedoskonałość. Najczęstsze przyczyny to zbyt duża ilość produktu, złe przygotowanie skóry (brak nawilżenia, suche skórki) lub niewłaściwa formuła podkładu dla Twojego typu cery. Aby temu zapobiec, zawsze pamiętaj o dokładnym oczyszczeniu i intensywnym nawilżeniu skóry przed makijażem. Stosuj technikę "budowania krycia", nakładając cienkie warstwy i dokładając produkt tylko tam, gdzie jest to konieczne. Używaj wilgotnej gąbeczki, która pomoże wtopić podkład w skórę, a na koniec utrwal makijaż minimalną ilością pudru.
Przeczytaj również: Bioliq na niedoskonałości: Skład, opinie, efekty. Czy warto?
Podkreślone pory i suche skórki: Jak wygładzić teksturę skóry makijażem?
Podkład, zamiast wygładzać, czasem potrafi podkreślić pory i suche skórki, co jest bardzo frustrujące. To często znak, że skóra nie jest odpowiednio przygotowana lub używasz niewłaściwego produktu. Aby wygładzić teksturę cery, postaw na regularne złuszczanie naskórka (np. delikatnymi peelingami enzymatycznymi), aby pozbyć się suchych skórek. Kluczowe jest także intensywne nawilżanie dobrze nawilżona skóra jest gładka i elastyczna. Przed aplikacją podkładu możesz użyć wygładzającej bazy pod makijaż, która optycznie zmniejszy pory. Podczas aplikacji podkładu, wklepuj go delikatnie, zamiast rozcierać, zwłaszcza w okolicach porów. Unikaj ciężkich, matujących podkładów, jeśli masz tendencje do suchych skórek postaw na formuły nawilżające i satynowe.





